|
|
WWR 4'2004 WzdÅ‚uż LiwcaNa zakoñczenie wakacji wybrali¶my siê na ostatni tego roku, wakacyjny wyjazd rowerowy, szlakiem dworów i pa³aców wzd³u¿ rzeki Liwiec W mêskim gronie, poniewa¿ kobiety tym razem nie zaszczyci³y nas swoj± obecno¶ci±, zrobili¶my ciekaw± trasê po piachach i szutrach. Pocz±tkowo planowana prosta linia trasy – 80 km wzd³u¿ Liwca przerodzi³a siê ostatecznie w niez³y, ponad stu kilometrowy zygzak. fotolink('wwr04e4_1','zobacz zdjêcia')?> Trasa (109 km):Siedlce – Opole – Niwiski – (czerwony szlak) Mokobody – Stara Sucha – Wyszków – Jarnice – Liw – Zawady – Korytnica – Turna – Stara Wie¶ – Paplin – Jaczew – K±ty – Sek³ak – Stare Laski – £ochów
Pojechali:
Rzeka Liwiec liczy oko³o 120 km d³ugo¶ci. Swój pocz±tek ma pod wsi± Klimonty, a uj¶cie do Bugu pod Kamieñczykiem. Jest p³ytka, ale za to posiada urozmaicone brzegi, od wysokich skarp po p³askie mielizny. Koryto i zatoczki podobno upodoba³y sobie licznie wystêpuj±ce tu bobry, my ich osobi¶cie nie spotkali¶my. Rzeka zachowa³a swój pierwotny charakter, nie ma obwa³owañ, ¿adnego odcinka nie poddano regulacji. W Siedlcach zrobili¶my ma³y rekonesans po mie¶cie. Obejrzeli¶my prostok±tny rynek z 2. po³owy XVIII w. oraz stary ratusz zwieñczony rze¼b± zwan± Jackiem - pó¼nobarokowo-klasycystyczny. Sympatyczny pan spotkany na ³aweczce przed ratuszem pokierowa³ nas równie¿ do zespo³u pa³acowego, który ochoczo obfotografowali¶my. Podziwianiem sylwetki neogotyckiego ko¶cio³a katedralnego zakoñczyli¶my zwiedzanie Siedlec i poniewa¿ byli¶my spragnieni rowerowych wra¿eñ tego dnia, z ochot± i czym prêdzej zag³êbili¶my siê w urocz± dolinê Liwca.
Pierwsz± atrakcj± na trasie by³a wie¶ Niwiska, gdzie zobaczyli¶my zespó³ dworski a raczej to co z niego zosta³o, czyli ruiny klasycystycznego dworu z 2. po³owy XVIII w. - w³asno¶æ Ossoliñskich herbu Topór, bramê z barokowym ogrodzeniem oraz resztki pa³acowego parku. Zrobili¶my sobie w bramie pa³acowej krótk± sesjê fotograficzn±. Dalej czerwonym szlakiem wzd³u¿ Liwca, trochê piaszczystym, pojechali¶my do Makobodów i nastêpnie ju¿ szos± do Starej Suchej. Tam przy uroczej drewnianej kapliczce (odkrytej zupe³nie przypadkiem) zjedli¶my drugie ¶niadanie i dalej przez pola, szutrowymi drogami, dotarli¶my do Wyszkowa, gdzie nad rzek± przy mo¶cie, usadowi³ siê dobrze zamaskowany przez otaczaj±ce krzaki Nepomuk. Nie uszed³ jednak mojej czujnej uwadze i zosta³ uwieczniony na zdjêciu. G³ównym punktem wycieczki by³o obejrzenie zespo³u zamkowo – dworkowego z XV - XVII w. Liwie. Dotarli¶my tam w godzinach popo³udniowych i po zakupach w pobliskim sklepie niektórzy poszli robiæ zdjêcia i podziwiaæ zamek, a inni roz³o¿yli siê na trawce w celu regeneracji si³ przed dalsz± jazd±. Uczestnicy tegorocznego KWIK 3 przyznali zgodnie, ¿e to samo miejsce w s³oneczny dzieñ wygl±da zupe³nie inaczej ni¿ gdy leje deszcz. Po zebraniu si³, ruszyli¶my w dalsz± drogê do Korytnicy obejrzeæ dwór £uniewskich z XIX w. Dwór choæ mocno zaro¶niêty i zdewastowany zrobi³ na nas sympatyczne wra¿enie. Muszê przyznaæ, ¿e szlak dworów i pa³aców okaza³ siê szlakiem prawdziwych dworów i pa³aców, niedostêpnych dla zwyk³ych ¶miertelników. Pa³ac Radziwi³³ów XVII - XIX w. w Starej Wsi, (obecnie o¶rodek PKO) podobnie jak dwór zbudowany dla rodziny Popielów herbu Sulima z Turna, oraz dwór z XVIII w. w Paplinie, znajduj± siê obecnie w prywatnych rêkach i nie s± udostêpnione dla zwiedzaj±cych. Mogli¶my rozkoszowaæ siê tylko widokami piêknej rzeki przep³ywaj±cej w pobli¿u...
Ale to nie by³ koniec naszych turystycznych rozczarowañ tego dnia. We wsi K±ty wed³ug mapy, mia³ sobie staæ stary wiatrak ko¼lak, ale z mieszkañców nikt o nim nie s³ysza³. My za to us³yszeli¶my g³o¶ne dudnienie, dochodz±ce z remizy stra¿ackiej, zwane przez niektórych muzyk±, przypominaj±ce o zbli¿aj±cej siê porze wiejskiej zabawy. Nieco mocniejszych wra¿eñ zapewni³a nam przeprawa przez most na Liwcu w okolicy Starej Wsi, który sp³on±³ w po¿arze. Oczywi¶cie nie zosta³ odbudowany, a sklecona naprêdce prowizorka przeprawy, grozi w ka¿dej chwili katastrof±. Doje¿d¿aj±c do £ochowa i chc±c skróciæ nieco drogi postanowili¶my przeprawiæ siê przez rzekê w okolicy wsi Sek³ak, aby po drugiej stronie Liwca, dotrzeæ do £ochowa przez Stare Laski. Zamys³ by³ dobry, nie powiod³o siê natomiast wykonanie. Przej¶cie przez rzekê, gdzie woda siêga do pó³ ³ydki nie nastrêczy³o problemów. Trudne okaza³o siê dotarcie do drogi po drugiej stronie rzeki. Ta która znajdowa³a siê przy samej rzece prowadzi³a tylko na okoliczne pola. B³±kali¶my siê wiêc po polach z rowerami, (nie wszêdzie da³o siê jechaæ) ale zachodz±ce s³oñce i piêkne widoki ³agodzi³y ból naszej tu³aczki... Wyjazd szczê¶liwie zakoñczyli¶my w barze Iskra, który znajduje siê przy skrzy¿owaniu z drog± na Laski i serwuje bardzo smakowite dania. Natomiast muzyka serwowana w barze, pozostawia wiele do ¿yczenia i byæ mo¿e jest przyczyn± braku klientów, bo w czasie naszej konsumpcji bar ¶wieci³ pustkami. trasalink('wwr04e4_2','zobacz mapkê')?>Wycieczkê mo¿na zaliczyæ do udanych, choæ pewien niedosyt pozosta³ – niemo¿no¶æ obejrzenia zabytków dziedzictwa kulturowego. Liwiec nie rozczarowa³ a my zobaczyli¶my, ¿e jego górny bieg ró¿ni siê znacznie od dolnego. Tutaj rzeka jest bardziej zaro¶niêta. Pod wzglêdem rowerowym, trasa ciekawa i urozmaicona, pozwoli³a wszystkim uczestnikom zapracowaæ na uczciwy obiad w knajpie. ![]()
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz. strona główna | index | |||||||||||||||||||||||||||||||||||