Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower

Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.

Wyprawy Rowerowe
z powrotem strona główna do góry

WWR 3'2004 Kępa Pucka i Puszcza Darżlubska

Korzystając z pięknej sierpniowej pogody jaką mamy w tegoroczne wakacje, wybraliśmy się we trójkę na jednodniową wycieczkę w okolice Trójmiasta - przez Kępę Oksywską i Kępę Pucką do Pucka oraz w lasy Puszczy Darżlubskiej.

Trasa (88 km)
Rumia – Gdynia Pogórze – Gdynia Oksywie – Gdynia Pogórze – Pierwszyno – Rewa – (Rezerwat Beka) – Osłonino – Rzucewo – (niebieski szlak) - Puck – Połczyno – Darżlubie – Mechowo – Leśniewo – Domatówko – Wejherowo
Pojechali:
  • Dorota Koreń
  • Maciej Wojtkiewicz
  • Piotr Zabłudowski [Zabeł]

Do Rumii skąd rozpoczęliśmy trasę trzeciego tego lata WWR-a dotarliśmy kolejką SKM (Szybka Kolej Miejska – najszybszy środek transportu w Trójmieście) Na wzmiankę zasługuje akcja promocyjna SKM. Firma promując transport ekologiczny, postanowiła wesprzeć zwolenników aktywnego spędzania czasu i zaproponowała promocję polegającą na bezpłatnym przewozie rowerów od dnia 6 czerwca do dnia 30 września 2004 roku. Takim inicjatywom Koło Roweru mówi stanowczo TAK!

Z Rumi wyruszyliśmy przez okoliczne lasy w kierunku Oksywia. Nie było lekko bo od razu trafiliśmy na jakieś wojskowe obiekty ukryte w lesie i pilnie strzeżone, o których mapa oczywiście milczała. Udało nam się jakoś je objechać i nieco okrężną drogą dotarliśmy do Gdyni Pogórza, gdzie prawdziwie górskimi serpentynami, podziwiając przemysłowa panoramę Gdyni, wspięliśmy się na Kępę Oksywską. Potem był zjazd i jadąc wzdłuż portu mogliśmy oglądać główny kanał portowy gdyńskiego portu, którego budowę rozpoczęto w 1924 r. W Oksywskim Porcie Marynarki Wojennej podjęliśmy próbę sforsowania bramy głównej, oczywiście w celu zwiedzenia portu. Niestety zostaliśmy powstrzymani przez sympatycznego lecz nieugiętego wartownika. Okazało się, że port mogą zwiedzać tylko grupy zorganizowane i wcześniej umówione a mając świeżo w pamięci przygody z wojskiem (patrz RWM-5) nie nalegaliśmy zbytnio. Wobec tego ponownie wspięliśmy się na Kępę Oksywską, gdzie zwiedziliśmy znajdujący się tam stary kościółek pod wezwaniem Michała Archanioła z XII w. - najstarszy zabytek Gdyni, a także cmentarz Marynarki Wojennej, skąd rozciąga się widok na Zatokę Gdańską. Tam też spożyliśmy pierwszy tego dnia posiłek.

Dalsza trasa wycieczki wiodła na cypel rewski. Jest to bardzo specyficzne miejsce gdzie w morze wcina się około siedmiuset metrowej długości piaszczysty cypel (szerokości kilku metrów). Ponoć w tym miejscu można przejść Zatokę wpław aż do Jastarni na Mierzei Helskiej a woda nie sięga powyżej pasa. Wiejące tu sprzyjające wiatry powodują, że miejsce to upodobali sobie wielbiciele kitesurfingu, oraz windsurfingu. Odpoczywając na plaży mogliśmy poobserwować trudne początki nauki pływania na desce ze skrzydłem.

Za Rewą rozpoczął się trudniejszy fragment wycieczki bo wjechaliśmy w rezerwat Beka, którego podmokłe i zasolone łąki są ostoją i miejscem lęgowym ptactwa. Trochę klucząc zarośniętymi drogami prowadzonymi wałami przeciwpowodziowymi dotarliśmy do niebieskiego szlaku, który zaprowadził nas do Rzucewa. Tutaj w pałacowym parku zrobiliśmy sobie krótka przerwę na obejrzenie neogotyckiego pałacu w stylu Tudorów wybudowanego przez rodzinę von Below w 1845 roku. Pałac wraz z parkiem zrobił na nas miłe wrażenie ponieważ widać troskliwą rękę gospodarza, który dba o swe dobra.

Z Rzucewa niebieskim szlakiem, bynajmniej nie rowerowym pojechaliśmy do Pucka. Ten kawałek trasy dostarczył nam niezapomnianych wrażeń, ponieważ wiódł krętą ścieżką skrajem Kępy Puckiej czyli wybrzeża klifowego. Ścieżka raz opadając stromo w dół, raz biegnąc skrajem kilkunastometrowego urwiska, dostarczyła nam niezłej dawki adrenaliny. Najlepiej podsumował ten fragment trasy Maciek, który powiedział: „Dla tego kawałka warto było męczyć się cały dzień”

Puck przywitał nas zawodami żeglarskimi, które rozgrywane były na wodach Zatoki, natomiast na lądzie było sporo obserwatorów, którzy pozajmowali wszystkie co lepsze miejsca w kanjpach. Udało nam się jednak odnaleźć mniej oblężoną, klimatyczną knajpkę (urządzoną w stylu pucko-kaszubskim), gdzie w ostatnich promieniach sierpniowego słońca zjedliśmy smażoną rybę, a potem zwiedziliśmy dawny rynek oraz XIV-wieczny kościół Piotra i Pawła. Również skosztowaliśmy puckich pączków, których smak pozostał z nami na długo...

Zgodnie z prognozami pogody po południu pogoda spsuła się i już za Puckiem musieliśmy założyć kurtki przeciwdeszczowe. Niestety przelotny deszczyk z czasem zamienił się w regularną ulewę, tak więc do Mechowa dotarliśmy nieco zmoknięci. Mimo niesprzyjającej aury postanowiliśmy zwiedzić wielką atrakcję przyrodniczą tego miejsca, jaką jest jaskinia utworzona w scementowanych węglanem wapnia piaskach polodowcowych. Groty Mechowskie to największa osobliwość na Niżu Polskim a nawet Niżu Europejskim. Nas miejsce to zachwyciło dyskretnym pięknem i sympatyczną lokalizacją, na skraju wsi w lasach Puszczy Darżlubskiej.

Powrót do Wejherowa planowaliśmy leśnymi duktami Puszczy Darżlubskiej, ale ponieważ deszcz nie przestawał padać, więc chwilowo leśne drogi zamieniły się w błotne potoki. Nie kombinując za bardzo z powrotem, nieco nadkładając asfaltowej drogi przez Leśniewo i Domatówko, dojechaliśmy do Wejherowa, gdzie zakończyliśmy naszą wycieczkę.

Wyjazd, mimo deszczowego zakończenia, uznaliśmy za bardzo fajny – zobaczyliśmy kilka interesujących miejsc, pokonaliśmy własne słabości. Szczególne brawa należą się Maćkowi – najmłodszemu uczestnikowi naszej wycieczki. Mimo debiutu na tak długiej trasie doskonale się spisywał, do samego końca zachowując dobry humor. Mamy nadzieję, że dołączy do nas również w przyszłości.

Skomentuj >>

:)~Michal
Rewelacja!!! Super zdjecia!!!2006-03-18 01:00
Nadmorskie szlaki~Maryla
Bardzo piękną trasę zrobiliście. Szkoda, że pogoda pokrzyżowała Wam plany, ponieważ z Mechowa do Wejherowa prowadzi przez Puszczę Darżlubsk ... [dalej]2005-03-18 15:27
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.03659 sek.  optima cennik