Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower

Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.

Wyprawy Rowerowe
z powrotem strona główna do góry
| Pięć możliwości przewiezienia rowerów w pociągu |

Aby podróż była przyjemna dla nas i współpasażerów (czytaj: bezkonfliktowa) oraz bezpieczna dla naszych pojazdów, musimy przestrzegać kilku zasad. Oto kilka sprawdzonych i używanych przez nas pomysłów na transport rowerów pociągiem w polskich realiach.

Większość pociągów nie posiada żadnego wyznaczonego miejsca do przewozu rowerów. Obowiązujące przepisy dopuszczają jednak przewóz roweru również w takich składach. Wedle tych przepisów rower można przewieźć w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu lub ostatnim przedsionku ostatniego wagonu. Ta druga opcja jest zwykle lepsza.

Oprócz tych dwóch oficjalnie wyznaczonych miejsc rower można przewieźć w zasadzie w każdym miejscu gdzie nie będzie on:

  • uniemożliwiał przejścia pasażerom
  • uniemożliwiał otwarcia jakichkolwiek drzwi
1. W specjalnym wagonie do przewozu rowerów

Jeżeli w składzie pociągu jest taki wagon zwany popularnie bagażowym, mamy obowiązek umieszczenia w nim roweru. W wagonie bagażowym obowiązuje samoobsługa. Oznacza to, że sami musimy zatroszczyć się o własny pojazd. Po zdjęciu sakw rower najczęściej wieszamy na specjalnym haku za przednie koło. Taka pozycja jest najbezpieczniejsza dla naszego pojazdu w czasie transportu koleją. Jeżeli nie ma haków lub są już zajęte, opieramy rower o ścianę lub umieszczamy w specjalnym boksie i kawałkiem gumy (do mocowania bagażu) lub sznurka zabezpieczamy rower przed przewróceniem się. Dodatkowo spinamy rower linką na kluczyk.

Należy upewnić się (najlepiej u konduktora), czy wagon bagażowy jedzie na pewno do stacji, do której wykupiliśmy bilet. To, że pani w okienku sprzedała nam bilet na rower np. do Zagórza nie oznacza, że wagon nie zostanie bez uprzedzenia odczepiony w Rzeszowie (fakt autentyczny). Niektóre pociągi są po drodze rozdzielane i może się też okazać, że wagon pojedzie z tą drugą częścią. Tej informacji nie ma na rozkładzie jazdy. Dla pewności trzeba się pytać najlepiej obsługi wagonu i dodatkowo kierownika pociągu lub konduktora. Panie w kasie i dworcowe informacje PKP nie są pod tym względem wiarygodne.

W elektrycznych pociągach podmiejskich tzw. "żółtkach" na początku i koñcu każdego składu (zwykle jeżdżą po dwa składy) znajdują się specjalne przedziały "dla podróżnych z większym bagażem" Głównie można tam spotkać podróżnych z większym bagażem życiowym (pijących wódkę, wino, piwo i jarających fajki), ale czasami trafiają się też rowerzyści. Bez problemu można tam zmieścić nawet 10 rowerów. Nie należy jednak wsiadać z rowerami do pierwszego składu, bo zwykle pierwszy przedział jest służbowy i zamknięty dla podróżnych.

Tego typu pociągi jeżdżą tylko na liniach zelektryfikowanych. Jeśli nad torami nie ma przewodów trakcyjnych, to przyjadą normalne wagony.

Istnieje możliwość wynajęcia wagonu do przewozu rowerów. W przewozach regionalnych jest to tylko teoretyczna możliwość. Nikt w PKP nie potrafił odpowiedzieć na pytanie jakie są procedury oraz tym bardziej ile to kosztuje. Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że oprócz biletu na rower należy dodatkowo wykupić rezerwację na przedział (dla podróżnych) 45 zł. Na terenie Warszawy i województwa mazowieckiego za przewozy regionalne odpowiedzialna jest "Łódzki Zakład Przewozów Regionalnych" bo spółka "Koleje Mazowieckie" została rozwiązana.

W przewozach Spółki PKP Intercity wynajęcie wagonu do przewozu rowerów wygląda następująco:

  • Należy przesłać oficjalne pismo z prośbą na adres: Biuro Przewozów PKP Inter City Sp z o. o. ul. Chłopickiego 53, 04-275 Warszawa lub faxem 022/ 51 313 84
  • Termin: najpóźniej tydzieñ przed planowanym wyjazdem
  • Koszty: Oczywiście wynajęcie wagonu nie zwalnia nas z opłaty za przewóz roweru (9 zł). Za podróż w tą i z powrotem z wynajętym wagonem zapłacimy dodatkowo 284 zł. o 200 zł za wynajęcie wagonu o 42 zł za jednorazowe włączenie lub wyłączenie ze składu.
  • Uwaga! Ograniczona w ilości wagonów do wynajęcia.
2.W przedsionku wagonu

Zgodnie z przepisami PKP jeżeli w składzie nie ma wagonu do przewozu rowerów, rower można przewieźć w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu lub w ostatnim przedsionku ostatniego wagonu. W przedsionku możemy zmieścić 3-4 rowery, wtedy jeszcze można otwierać drzwi do wagonu z obu stron i korzystać z WC. Jeżeli dołożymy następne 2 rowery, wyjście z wagonu z jednej strony zostanie zablokowane i WC wyłączymy z użytkowania.

Czynności które ułatwią przewiezienie w przedsionku rowerów to na pewno: skręcenie kierownicy (równolegle do ramy), odkręcenie pedałów (lub wkręcenie ich do wewnątrz), zdjęcie przedniego koła. Nawet jeśli nie planujemy zniżania siodełek ani skręcania kierownic, to warto i tak mieć przygotowany zestaw kluczy - może jednak będzie trzeba.

Aby uchronić rower przed kradzieżą, zalecane jest spięcie rowerów łącznie z przednim kołem, które można bardzo łatwo zdemontować. Zaleca się również wyjęcie siodła (razem ze sztycą) oraz zabranie ze sobą do przedziału wszystkich akcesoriów typu: licznik, pompka, bidon.

3.W łazience lub WC

Ale co zrobić, gdy ostatnim wagonem jest wagon sypialny, a pierwszy został np. wynajęty? Albo w wyznaczonych miejscach podróżują już rowery i nie ma miejsca na nasze?

Umieszczanie rowerów w takiej sytuacji zgodnie z przepisami lub w przedsionkach innych wagonów naraża nasz sprzęt na uszkodzenie. W pierwszym przykładzie, choć przejście jest zamknięte dla podróżnych, to jednak obsługa pociągu wykonując służbowe obowiązki korzysta z przejścia do tych wagonów. W drugiej sytuacji podróżni muszą mieć możliwość przechodzenia do innych wagonów. W takiej sytuacji alternatywą dla przedsionka wagonu jest umieszczenie rowerów w WC lub łazience (dowolnego wagonu). Łazienka jest idealnym miejscem (rzadko używana), ale takich starych wagonów jest coraz mniej. Blokując jeden WC, wybieramy mniejsze zło (WC są przecież dwa w każdym wagonie) a podróżni i obsługa (zwłaszcza pan z wózkiem z Warsu) mają zapewnione przejście między wagonami. Choć konduktora z reguły nie obchodzi, że WC jest zapchane rowerami, wskazane jest uzyskanie najpierw jego zgody.

Rowery w WC lub łazience umieszczamy w pozycji pionowej. Zalecane jest zdjęcie przedniego koła i obniżenie lub wyjęcie siodełka. Przy odrobinie wprawy udaje się umieścić w ten sposób od 1 do 7 rowerów. Całość stabilizujemy gumami lub sznurkiem.

Podobnie jak w przypadku przewożenia rowerów w przedsionku, zaleca się zapięcie linką rowerów, jak również wyjęcie siodła (razem ze sztycą) oraz zabranie ze sobą do przedziału (lub spięcie) zdemontowanych przednich kół oraz wszystkich akcesoriów typu: licznik, pompka, bidon.

4.W przedziale

Jeżeli jedziemy większą grupą (powyżej 4 rowerów) i wsiadamy na stacji początkowej, możemy spróbować umieścić rowery w jednym z przedziałów dla podróżnych. Aby można było tak zrobić, trzeba najpierw uzyskać zgodę konduktora. Zwykle dysponuje on przedziałem służbowym lub dla matki z dzieckiem, który można zamienić chwilowo na przedział rowerowy. Należy zwrócić szczególną uwagę, aby rowery umieszczone w przedziale nie niszczyły i nie brudziły siedzeñ. Najlepiej rozłożyć na siedzeniach w takiej sytuacji kawałek folii. Cztery rowery możemy odwrócić do góry kołami i postawić na siedzeniach, reszta stoi na podłodze. Dodatkowo możemy poprosić konduktora o zamknięcie takiego "nieczynnego" przedziału na specjalny zamek, ewentualnie dysponując odpowiednim narzędziem możemy zamknąć sami.

Takie rozwiązanie ma sens w przypadku dużej grupy, kiedy wsiadamy na stacji początkowej. Również w tym rozwiązaniu potrzebna jest spora dawka życzliwości i zrozumienie konduktora. Jeżeli nie jedziemy do stacji docelowej, wypakowanie naszych pojazdów może być problematyczne (raczej przez okno) i taki sposób nie jest zalecany.

5.W kuszetce

Niektóre pociągi międzynarodowe i hotelowe nie mają wagonów bagażowych i generalnie nie dopuszcza się w nich przewozu rowerów. Można jednak (sprawdzono doświadczalnie) zrobić tak: Poprosić o miejsce leżące w przedziale 4 osobowym. Przedział czteroosobowy jest to normalny przedział 6 osobowy, jednak za dodatkową opłatą (zwiększona o 25% cena za miejscówkę, opłata za przejazd bez zmian) mamy gwarancję, że nie będzie więcej niż 4 osoby. W związku z tym dwie kuszetki na 100% będą wolne. A dwie kuszetki to miejsce dla 6 rowerów! Oczywiście nie możemy wprowadzić rowerów i tak po prostu upchnąć na kuszetkach. Rowery musza być rozłożone i zapakowane w pokrowce. Pokrowiec najprościej wykonać zszywając ze sobą dwie duże torby bazarowe. W ten sposób przewieźliśmy rowery pociągiem "Batory" z Warszawy do Budapesztu. Rozwiązanie polecane również na dłuższych, nocnych trasach krajowych.

Dodatkowym sposobem na transport roweru pociągiem jest nadanie go jako przesyłki bagażowej w przewozie towarowym. Ponieważ wiąże się to z wieloma niedogodnościami (trzeba dwa razy jeździć na dworzec, solidnie zapakować rower) oraz sporym ryzykiem (nikt nam nie zagwarantuje, że przesyłka dotrze w całości) sposób ten nie jest zalecany.

Jak widać istnieje kilka sprawdzonych sposobów na przewiezienie roweru pociągiem nawet w sytuacji, kiedy brakuje specjalnego wagonu. Zawsze istnieje jakieś pole manewru. Pamiętajmy o tym, żeby nasze pomysły i zamiary konsultować z konduktorem, bo to od niego wszystko zależy. Najgorszym możliwym miejscem do przewożenia roweru w pociągu jest korytarz wagonu. Nie należy umieszczać tam roweru.

| Praktyczne porady co do pakowania rowerów |

Wpakowanie jednego roweru do luźnego pociągu stojącego na stacji 10 minut raczej nie jest trudne. Wpakowanie dwudziestu rowerów do zapchanego pociągu stojącego minutę jest możliwe i może być źródłem niezłej zabawy.

Wstęp - teoria pakowania się do pociągu (od 5 osób w górę)
Cel - minimalizacja czasu pakowania ludzi, rowerów i bagażu
Ograniczenia - wszyscy muszą wsiąść, nic nie może zostać na peronie
Rozwiązanie:

Grupa powinna podzielić się na dwie części. Część R odpowiada za rowery, część B za bagaż. Każda osoba powinna mieć ściśle przypisaną rolę. W każdej części jest osoba pilnująca, która nie bierze udziału w pakowaniu, tylko przygląda się leżącym na peronie bagażom i rowerom. W przypadku braków kadrowych jedna osoba pilnuje rowerów i bagażu. Dworcowe zamieszanie to idealna okazja dla złodziei.

Jeśli spodziewamy się wagonu bagażowego lub wagonów z wąskimi drzwiami, to bagaż należy zawczasu zdjąć. Trzeba zdjąć cały bagaż. Nawet karimata na bagażniku może znacznie utrudnić pakowanie.

Jeśli rowery i bagaż idą do jednego wagonu, to rowery powinny iść drzwiami, a bagaż oknami. Należy też pamiętać o tym, żeby nie trzymać biletów w bagażu - po zapakowaniu może okazać się on trudno dostępny.

Bagaż można pakować równolegle - drzwiami i oknami. Wymaga to podziału grupy B na odbierających i podających. Podział najlepiej zrobić według wzrostu - podający powinni być wyżsi.

Grupa R powinna mieć: podprowadzającego, podającego, odbierającego i upychacza. Zadaniem upychacza jest takie rozlokowywanie rowerów w wagonie, żeby zapewnić płynną pracę podającego i odbierających. Początkowe upchnięcie nie musi być optymalne pod względem zajętości miejsca, chodzi o szybkość.

Najpierw wrzucamy największe rowery i pchamy na korytarz, potem najmniejsze do kibla i resztę do przedsionka i jak zostanie miejsca w przedsionku to cofamy tam te większe.. Można założyć że do kibla wejdą dwa, cztery do przedsionka - w ten sposób wiadomo ile upchnąć na korytarzu. Jak zapchamy kibel i przedsionek to i tak korytarz przy ostatnim przedziale nie będzie potrzebny.

Nie należy na siłę wpychać do WC kiedy jest miejsce na korytarzu lub w przedsionku, bo wpychanie do WC jest najbardziej czasochłonne. Kolejność wchodzenia do pociągu: B - odbierający (z bagażem), R - upychacz (z bagażem), R - odbieracz (z bagażem). Ostatni wchodzą pilnujący, zabierając ostatnią porcję bagażu i, sprawdzając, czy nic nie zostało na peronie.

Kolejność wychodzenia z pociągu: Pilnujący (z bagażem) B-odbierający (z bagażem), R - odbierający (z bagażem), pilnujący. Ostatni wychodzą B - podający po sprawdzeniu, czy w żadnym przedziale nic nie zostało.

W pociągach międzynarodowych

To jest niestety horror. O ile kupienie biletu międzynarodowego na osobę nie stanowi problemu (poza finansowym, jest to jawne zdzierstwo bo bilet taki wypada duuuużo drożej niż bilety na poszczególne odcinki), to coś takiego jak międzynarodowy bilet na rower nie istnieje. Np. od pani Anny Załomskiej z PKP Intercity sp. z o.o. dowiadujemy się pocztą elektroniczną cytuję: "Rower można przewozić w granicach kraju" Podróżując za granicę, bilet na rower kupujemy do ostatniej stacji w granicach kraju. Po przekroczeniu granicy u konduktora kupujemy bilet na rower (niestety z dodatkową opłatą za wypisanie w pociągu) do ostatniej miejscowości. Może się zdarzyć (zwykle się zdarza), że ten sam pociąg po jednej stronie granicy dopuszcza przewóz rowerów, a po drugiej już nie. Swego czasu np. z pociągu Batory (Warszawa-Budapeszt) wyganiali rowerzystów dopiero Węgrzy, teraz robią to już Słowacy. Jeśli pociąg ma miejsca do leżenia, to polecam wariant opisany powyżej.

| Jak to wygląda w europejskich krajach |
Austria (2003)

Rowery można przewozić tylko w pociągach do tego przystosowanych tzn. regionalnych. Na granicy czesko-austriackiej konduktor chciał nas wyrzucić z pociągu. Ostatecznie zgodził się, ponieważ nie wiedzieliśmy o austriackich przepisach. Poinformował tylko, że w drodze powrotnej na pewno nie pozwolą nam wsiąść z rowerami do tego pociągu. Łapówki nie wchodzą w grę.

Grecja (2001)

Formalnie rower przewozić można tylko w pociągach do tego przeznaczonych, posiadających wagon bagażowy. Trzeba kupić odpowiedni bilet. Nam jednak udało się dwa razy przewieźć w pociągu bez takiego wagonu. Zależy to od decyzji kierownika pociągu. Raz niestety nam nie pozwolił.

Rumunia (2002)

Przewóz roweru w Rumunii oficjalnie jest bardzo drogi - liczą od kilograma (przy czym rower waży zawsze 20 kg) i wychodzi ok. 3 razy drożej niż za osobę. Zwykle nawet kanarzy się dziwią i liczą jeszcze raz. Ale Rumunia to kraj wielkich możliwości i zawsze można się dogadać ;-)

Węgry

Węgrzy posiadają osobną taryfę na pociągi międzynarodowe (ok. 10 EUR) i lokalne (jakieś grosze). W pociągu z Budapesztu do Rumunii kanar skasował nas po 10 EUR (wypisując bilet tylko do granicy... po przekroczeniu której oskubali nas jeszcze Rumuni). Wracając z Rumunii już na Węgrzech kupiliśmy normalny lokalny bilet na rower i nie było z tym żadnego problemu.

Słowacja

Słowacy wyraźnie podzielili swoje pociągi na te, w których można i nie można przewozić roweru. Kolej na Słowacji ma dobrą organizację i negocjacje z kanarami nie wchodzą w grę.

Hiszpania

Rowery można przewozić bez problemu w pociągach regionalnych. Są w nich specjalne wydzielone miejsca do postawienia roweru. Natomiast w pociągach dalekobieżnych nie można w ogóle przewozić rowerów.

| Oficjalne informacje - wyciąg z korespondencji z PKP |

Rowery w pociągach InterCity i Ekspresach można przewozić w specjalnych wagonach do przewozu rowerów (w pociągach Ex Tatry, E. Malinowski, IC Wawel). Już niedługo do Nocnych Ekspresów będą włączane wagony bezprzedziałowe z miejscami do siedzenia, gdzie wydzielone będą miejsca na rowery. W przypadku, gdy w pociągu nie ma takiego wagonu, rower można przewieźć w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu lub w ostatnim przedsionku ostatniego, pod własnym nadzorem (z wyjątkiem Nocnego Expressu). Opłaty za przewóz roweru są zryczałtowane, to znaczy, że niezależne od odległości wynoszą 9 zł brutto.

Bilet na rower w pociągach spółki PKP Intercity zawsze sprzedawany jest wraz z biletem na przejazd oraz dopłatą bez wskazania miejsca. Jest to podyktowane tym, iż rower powinien być pod opieką pasażera, a system nie zawsze wskaże miejsce w pobliżu pierwszego lub ostatniego przedsionka, gdzie można przewozić rowery.

Rowery można przewozić tylko w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu lub ostatnim przedsionku ostatniego wagonu (nie w jakimś dowolnym przedsionku). Konduktor nie może udostępnić wolnego przedziału, gdyż nie wie, czy na następnej stacji nie wsiądą pasażerowie z miejscówkami na ten przedział.

Oferujemy wynajem pojedynczych wagonów przyłączanych do pociągów kursujących w rozkładzie jazdy. Do dyspozycji mamy różnego rodzaju wagony. Na specjalne zamówienie możemy uruchomić pociąg nadzwyczajny - tylko do dyspozycji klienta.

Edyta Karwat Intercity
Informacja prasowa
  1. Spółka "PKP Przewozy Regionalne" dysponuje 44 wagonami przystosowanymi do przewozu rowerów. 10 z nich posiada 66 miejsc siedzących i 12 stojaków rowerowych. Pozostałe 34, mają 32 miejsca siedzące i dostosowany przedział bagażowy. Wszystkie są ogólnodostępne, co oznacza, że każdy pasażer może w nich podróżować, ale pierwszeñstwo mają przewożący sprzęt sportowy.
  2. Wagony są zmodernizowane. Składają się z części pasażerskiej i tej przeznaczonej na sprzęt sportowy. Pasażerowie przez całą podróż mogą, nie ruszając się z miejsca, sprawdzać, co dzieje się z ich rowerami. ( w zał. zdjęcia )
  3. W bieżącym rozkładzie jazdy obsługujemy 56 takich relacji. Największym powodzeniem cieszą się "rowerowe podróże" na Mazury i w Sudety. ( w zał. szczegółowy spis )
  4. Jeśli wybieramy się w podróż większą grupą, a nasz pociąg nie ma tzw. "wagonu rowerowego", można go zamówić w Zakładzie Przewozów Regionalnych w swoim mieście.
  5. Jeśli sami wybieramy się w podróż z rowerem, a w naszym pociągu nie ma specjalnego wagonu, to możemy go przewieźć w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu albo w ostatnim przedsionku ostatniego wagonu w składzie pociągu. Rower powinien być przewożony pod nadzorem podróżnego. Nie może przeszkadzać współpodróżnym i powodować uszkodzeñ lub zanieczyszczeñ wagonu. Można go również umieścić w przedziale dla podróżnych z większym bagażem ręcznym.
  6. Opłaty
    Odległość w kmCena biletu za
    przewóz roweru
    1 - 303,00 zł
    31 - 1005,00 zł
    101 - 2007,70 zł
    201 - 4008,80 zł
    powyżej 40011,00 zł
    Termin ważności biletu na przewóz roweru wynosi:
    • na odległość od 1-100 km - 1 dzieñ
    • na odległość powyżej 100 km - 2 dni.
  7. Wiadomości o tym, który pociąg zawiera "wagon rowerowy" zasięgnąć można pod numerem tel. 94- 36 i w punktach informacyjnych na dworcach.
  8. Odpowiedzialność za rower ponosi wyłącznie jego właściciel.
Łukasz Kurpiewski

O zakazie jazdy rowerem po peronie, w tunelach i przejściach miedzy peronami mówią "Przepisy Porządkowe", obowiązujące na podstawie Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 listopada 2004 roku (Dz. U z 2004 r. Nr 264, poz. 2637)

§ 2, punkt 9 (w/w Rozporządzenia)

Zabrania się jazdy rowerami, motorowerami, motocyklami lub innymi pojazdami oraz poruszania się na wrotkach i rolkach po peronach, w holach, poczekalniach dworcowych, tunelach, w przejściach między peronami oraz w pobliżu torów, w odległości mniejszej niż 3 metry od skrajnej szyny.

Nie przestrzeganie przepisów porządkowych obowiązujących na podstawie w/w Rozporządzenia stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny (art. 65 ust. 3 i 4 Ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym, Dz. U. z 2003 r. nr 86 poz. 789).

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.02704 sek.  optima cennik