Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower

Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.

Wyprawy Rowerowe
z powrotem strona główna do góry

Mikołajki w Mazowieckim Parku Krajobrazowym

Chociaż grudzieñ 2006 roku był wyjątkowo ciepły i pogodny to udało nam się jakoś wybrać jedną deszczową niedzielę na wspólny wyjazd. Pojechaliśmy w tereny znane-nieznane. W Mazowieckim Parku Krajobrazowym każdy bywał już wiele razy, ale jego południowo - zachodnie rubieże wciąż pozostawały białą plamą na kołorowerowych mapach. Z racji terminu grudniowego wyjazd został ochrzczony mianem "Mikołajek" - dołożyliśmy tym samym nowe wydarzenie do naszego kalendarza i mamy nadzieje na jego cykliczne i coroczne powtarzanie.

Rozpoczęliśmy z Pilawy, szybko znaleźliśmy szlak zielony i zagłębiliśmy sie w lesie. Szlak prowadził początkowo leśnymi duktami by nagle skręcić na ledwie widoczną i ścieżkę prowadzącą na Łuczną Górę. Po zdobyciu wzniesienia (167 m npm) kontynuowaliśmy trasę wzdłuż tego "górskiego grzbietu" aby zjechać z niego szlakiem niebieskim do "doliny" rzeki Bełch. Podczas próby przejechania przez rozlewisko Piła wpadł w wodę po kolana co dodało humoru całej (nie wpadniętej) grupie i pojechaliśmy dalej. Malowniczo meandrująca po lesie rzeczka, zasilana przez liczne-okoliczne-śliczne źródełka, z których kilka minęliśmy po drodze zaprowadziła nas do Górek gdzie zobaczyliśmy dąb o obwodzie ponad siedmiu metrów. Dalej przez pola dotarliśmy do Osiecka - miasteczko widoczne było już z daleka dzięki wyniosłemu kształtowi tamtejszego kościoła. Pogoda nie zachęcała do pikniku pod gołym niebem, więc schowaliśmy się pod daszkiem nieczynnego baru Chochlik i tam zjedliśmy drugie śniadanie.

Początkowo szeroka droga z Osiecka za Kącikami zmieniła się w wąska ścieżkę po błotnistej grobli. Potem znowu wjechaliśmy na leśne dukty a w koñcu skrajem lasu dotarliśmy do Zabieżek. Minęliśmy Zabieżki, szlak nam się gdzieś na chwilę zapodział i wyjechaliśmy nieco zabłądzeni prze ładnej drewnianej kapliczce w Ponurzycy. Jak okazało się za chwilę nie tylko my zboczyliśmy z obranej drogi. Po środku wsi stał zakopany w piasku estoñski TIR z naczepą (do wsi nie prowadzi żadna asfaltowa droga więc co tam robiła ciężarówka nie wiadomo....). Tym razem okoliczni traktorzyści (niewątpliwie wprawni w wyciąganiu z piachu i błota mniejszych samochodów ) okazali sie bezradni. Za Ponurzycą dojechaliśmy do szlaku i zanim znów zagłębiliśmy sie w lesie zakosztowaliśmy rozległych krajobrazów jadąc błotnista drogą wśród pól, łąk i młodników. Z lasu wyjechaliśmy koło Żółwiego Stawu w Regucie i stad już niedalego było do Celestynowa, który omineliśmy robiąc skrót szlakiem zielonym do Lasku, gdzie według przewodnika miała być wiata, pod która planowaliśmy zjeść obiad.

Wiata może i była, ale nie z tej strony wsi co trzeba więc obiad wypadł na leśnym pagórku. Po obiedzie czekało nas jeszcze kluczenie po lasach (szlak na tym odcinku co chwila skręca) aż w koñcu dotarliśmy do Otwocka. Posiedzieliśmy trochę na dworcu i wsiedliśmy do pociągu...tyle że nie w komplecie bo gdzieś zapodział się Radek. Szczęśliwie odnaleziony za pomocą telefonu w dworcowej ubikacji pojechał następnym pociągiem.

Szlak którym jechaliśmy był nadzwyczaj urokliwy i zupełnie niepodobny do znanych nam do tej pory szlaków w Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Przede wszystkim był bardzo zróżnicowany – wiódł lasami, skrajami lasów, polami i łąkami, przez wioski, wzdłuż rzeczki Bełch, wśród borów sosnowych i lasów brzozowych, zagajników, młodników, po grobli – suma sumarum zawierał w sobie wszystkie atrakcje jakie tylko mazowiecki szlak może zawierać.

Bardzo miłą niespodzianką okazała się też mapa, którą kupiłem przed wyjazdem. Arkusz "Mazowiecki Park Krajobrazowy" wydawnictwa Galileos to jedna z nielicznych map Parku w skali 1:50 000 obejmujące również Pilawę i Garwolin. Dodatkowo odwzorowanie terenu i przebiegu szlaku jest bardzo dokładne, jak na "piędziesiątkę" przystało.

Udział wzięli

  • Agata Bartkowska [aqpunktura] (Pilawa – Zabieżki)
  • Wiesiek Bartkowski (Pilawa – Zabieżki)
  • Marek Feszczuk [meeck]
  • Radek Jędrzejczak
  • Piotr Karaś
  • Sławek Lewczuk
  • Piotr Piłaciñski [Piła]
  • Piotr Zabłudowski [Zabeł]

Trasa (2006-12-10) - ok. 55 km: Pilawa - (szlak zielony - dalej cały czas szlak niebieski) - Górki - Osieck - Zabieżki -(bez szklaku) - Ponurzyca (szlak niebieski i zielony) - Regut - Lasek - Otwock
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.03263 sek.  optima cennik