Strona G��wna
Szukaj:   
abc     o nas     login
Wzmocnij POWER - wyjd¼ na rower
► Przez Warmię na małym rowerku
Przez Warmię na małym rowerku

Ile kilometrów można przejechać na małym rowerku mając niespełna 6 lat? Tego dokładnie nie wiadomo. Nawet GOOGLE nie potrafi znaleźć odpowiedzi. Żeby odpowiedzieć na to pytanie wzięliśmy rowery i pojechaliśmy na Warmię, bo akurat jak co roku był długi czerwcowy weekend i zostać w domu po prostu nie wypadało.

2010-07-09  |  Piotr Piłaciński  |  komentarzy: 2

► Z Suwałk do Wilna
Z Suwałk do Wilna

Po dziesięciu Rowerowych Wyjazdach Majowych, które odbywały się wyłącznie na terytorium Polski uznaliśmy że pora rozszerzyć nieco terytorium naszego działania i udaliśmy się na Litwę. Wieczornym pociągiem dojechaliśmy do Suwałk, przespaliśmy się niedaleko za miastem i następnego dnia podążyliśmy w kierunku granicy przez atrakcyjne rejony Pojezierza Wschodniosuwalskiego.

2010-05-13  |  Piotr Piłaciński  |  komentarzy: 0

► Pogórze po raz trzeci!
Pogórze po raz trzeci!

Trzecia już z kolei wczesnowiosenna wędrówka po Pomorzu Górnym i Warmii. Te rejony chyba nigdy się nam nie znudzą, a polnych i leśnych dróg starczy dla następnych pokoleñ!

2010-04-21  |  Piotr Piłaciński  |  komentarzy: 2

► Pochmurne niebo nad Mazowszem
Pochmurne niebo nad Mazowszem

Ponieważ dopisywanie jakichkolwiek historii do dnia 10 kwietnia 2010 mija się z celem, poprzestanę na wrzuceniu paru zdjęć - tym razem czarno-białych oraz zaznaczeniu trasy wyjazdu.

2010-04-14  |  Piotr Piłaciński  |  komentarzy: 0

► Gdzie jest Pogórze?
Gdzie jest Pogórze?

Gdzie jest Pogórze? Wydawać by się mogło, że gdzieś na południu...My jednak jeżdżąc na Pogórze wysiadamy zwykle z pociągu gdzieś w okolicach Iławy.

2010-04-08  |  Piotr Piłaciński  |  komentarzy: 0

► Opowieść o łataniu dętki
Opowieść o łataniu dętki

Masz ze sobą łatki i pompkę? Myślisz że uda Ci się dojechać do domu jak złapiesz gumę? Być może...ale tylko jeśli nie masz butów na rzepy.

2010-03-30  |  Piotr Piłaciński  |  komentarzy: 6

 polecamy artykuly
 myśl dnia

Była godzina piąta, gdyśmy wjeżdżali w fabryczne przedmieścia Frankfurtu. [...] Gościniec nasz zaroił się od takiej masy cyklistów, iż musieliśmy jazdę na chwilę przerwać i ze zdumieniem patrzyliśmy nie na setki, lecz na tysiące śpieszących ludzi. Porządek wśród nich panował wzorowy, mimo gorączkowego pośpiechu. Przeważały niebieskie bluzy robotnicze i sportowe czapki, niedbale na głowę zasadzone.
- Kiedyż to u nas tak będzie - mimowoli wyrwało się z naszych ust - kiedy u nas całe familje uciekać będą w niedziele i święta poza miasto, by odetchnąć świeżem, zdrowem powietrzem, kiedyż zobaczymy dziadka i wnuczka, jadących na spacer do Wilanowa lub Brzuchowic, i kiedyż poznają u nas praktyczną wartość koła?

Rudolf Wacek „Rowerem po Europie” (1925)

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie tylko na zasadach
określionych przez redakcję Koła Roweru >>zobacz.
strona główna |  index

0.03716 sek.  optima cennik