W połowie czerwca ogłosiłem plan mej podróży kolarskiej do Hiszpanji w dziennikach. Podobnie jak ubiegłego roku, znowu się zgłosiło wielu ochotników. Jedni nie mieli monety, drudzy byli bez treningu, inni mieli jakieś przedpotopowe dryndy, a byli i tacy, którzy stanowczo chcieli ze mną jechać, tylko nie mieli... koła.
Rudolf Wacek „Rowerem po Europie” (1925)
